
Chełmno potrafi czarować od pierwszego wejrzenia – to miasto, gdzie historia i urokliwe zakątki snują własną, niezwykłą opowieść. Przekonała się o tym czternastoosobowa grupa z DPS w Warzynie, ruszając na spotkanie z miejscem, którego korzenie sięgają aż 1233 roku. Wycieczka zaczęła się w samym sercu dawnej lokacji – na gwarnym rynku, nad którym dumnie króluje gotycko-renesansowy ratusz. Kawałek dalej, w chłodnym wnętrzu gotyckiej katedry, wzrok wszystkich przyciągnęła tajemnicza głowa jelenia. Miejscowi wierzą, że ułożenie tego wyjątkowego rekwizytu przepowiada nadchodzącą pogodę, więc z uśmiechem spróbowaliśmy odczytać, jakie aury życzy nam dzisiaj chełmiński jeleń.
Kolejne kroki poprowadziły nas wprost w objęcia zieleni. Zielone planty, miniatury dawnych zamków krzyżackich i wreszcie chwila wytchnienia na słynnej Ławeczce Zakochanych ułożyły się w niezwykle urokliwy spacer. Ukoronowaniem tej wędrówki był przystanek na tarasie widokowym – stamtąd, z wysokiej skarpy, rozpościerał się zapierający dech w piersiach widok na wstęgę Wisły. Zwieńczeniem wspólnego dnia stał się ciepły, niespieszny obiad w jednej z lokalnych restauracji, gdzie przy jednym stole skrzyżowały się wszystkie rozmowy i uśmiechy.
Chełmno nie tyle zwiedza się krok po kroku, ile po prostu chłonie całą duszą – w drobnych gestach, przelotnych spojrzeniach na rzekę i śmiechu dzielonym przy wspólnym stole.
Do Warzyna wracaliśmy z lekkimi sercami i tą cichą radością, jaka zostaje w człowieku po naprawdę pięknym dniu.

