
W naszym Domu zrobiło się ostatnio wyjątkowo kolorowo – a to wszystko za sprawą konkursu na najładniejszą pisankę, którego rozstrzygnięcie odbyło się 1 kwietnia. I choć data może kojarzyć się z żartami, to u nas wszystko było jak najbardziej na serio… no, może poza ilością uśmiechów, bo tych zdecydowanie nie brakowało.
Panowie uczestniczący w terapii zajęciowej wykazali się ogromną kreatywnością i zaangażowaniem. Nie było narzuconej techniki, więc powstałe pisanki zachwycały pomysłowością i bogactwem wzorów – od tych bardziej tradycyjnych po zupełnie autorskie interpretacje. Widać było, że w każdą pracę włożono nie tylko czas, ale i serce.
Nie od dziś wiadomo, że okres przedświąteczny to czas, kiedy szczególnie chętnie wracamy do tradycji. Tworzenie pisanek to jedna z najpiękniejszych wielkanocnych zwyczajów – symbol odradzającego się życia, nadziei i nowego początku. Tym bardziej cieszy, że nasi mieszkańcy z takim entuzjazmem podtrzymują te piękne obyczaje.
Konkurs był pełen emocji, a wybór zwycięzców wcale nie należał do najłatwiejszych. Ostatecznie przyznano trzy pierwsze miejsca, a uroczystego wręczenia nagród dokonała Pani Dyrektor, gratulując wszystkim uczestnikom i dziękując za ich zaangażowanie.

